strona główna




2011-12-09 12:38:59

Codzienność


Zapracowana jestem. Jak pisałam wcześniej cos tam sobie piszę. Coś tam zawsze wpada. Przed nami święta, pewnie skromne jak zawsze, ale będzie kupa ludzi. Pierwsze święta bez mojej Mamy. Inaczej.
Mamy problemy z Młodym. Nie wiem, czy z braku przyjaciół... Będziemy go diagnozować z powodu rozkojarzenia i chyba ma coś w kierunku dysgrafii. Zobaczymy, Według mnie jest grzeczniejszy, natomiast w szkole.... Masakra jakaś, odzywki nawet nie z filmów dla dorosłych. Wykoncepowane z głowy. Bartek zdecydował się powiedzieć w klasie, ze ma ZA. Klasa go uspołecznia i chyba domyślali się, ze coś jest nie tak. teraz bez oporów mówią mu, czego nie może robić. Bardziej działa niż nauczyciel (nie bekamy na lekcji).

Obejrzałam właśnie Baśń o ludziach stąd. Z racji,m ze to nasi powinnam wcześniej, nie złożyło się. Miłe. Fajnie zrobione.Szykuję się do pracy. A w pracy różnie. Zdecydowanie inaczej, ściemnianie kryzysem, mydlenie oczu. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.


skomentuj (0)